Silnik TSI. Cudowny wynalazek VW, który wprawia w zdumienie osoby nieśledzące nowinek technicznych w zakresie budowy silników. 105 KM przy pojemności 1,2 l w erze sprzed turbodoładowania "benzyniaków" wydawało się bajką. Dziś silniki z dwiema sprężarkami - zwykłą i turbo - wtryskującymi do komory powietrze (a nie mieszankę - paliwo dostaje się oddzielnie) pod ciśnieniem 120 barów, pozwalają uzyskiwać dużą moc i odpowiedni moment obrotowy już przy 1500 obr/min, a co za tym idzie - duże przyspieszenie, nawet przy niewielkiej pojemności skokowej.
TSI to skrót od Turbo Stratified Injection, czyli "turbo uwarstwiony wtrysk". Szczegóły można znaleźć m.in. tu:
http://www.motofakty.pl/artykul/silniki_turbo_fsi_a_tsi_i_tfsi_roznice.html.
W Grupie VW silniki te otrzymało wiele modeli Audi (tu nazywane TFSI), Volkswagenów, Skód i oczywiście Seatów. W tym Seat Altea, w którym za odważnym designem poszły odważne, nowoczesne rozwiązania mechaniczne.
Moja Altea to 1.2 TSI 105 KM . Silnik miał być mocny, przyspieszenie duże, zużycie paliwa przy tej pojemności umiarkowane. Co z tych zapowiedzi się potwierdziło? Po 2500 przejechanych kilometrach w różnych warunkach i po różnych drogach materiał do wyciągnięcia pierwszych wniosków jest bogaty. O tym będzie w następnym wpisie.
A wydawało mi się, że nigdy nie kupię wozu z silnikiem o pojemności 1200...
Kroniki Altei
czyli moje życie z trochę innym samochodem
środa, 3 lipca 2013
wtorek, 11 czerwca 2013
Liczne nagrody i wyróżnienia
SEAT Altea zapoczątkował w roku 2004
nową generację produktów marki SEAT. Altea, opracowana w Centrum
Technicznym firmy SEAT, reprezentuje nowy wizerunek modeli tej marki i
jest pierwszym pojazdem, który został w całości zbudowany przez Audi
Brand Group, utworzoną w 2002 roku. W Polsce model ten swoją rynkową
premierę miał w połowie 2004 roku i od tej pory cieszy się coraz
większym zainteresowaniem polskich klientów. Właśnie ze względu na
konsekwentnie podnoszący się poziom sprzedaży modelu w Polsce firma IMC
zdecydowała o uzupełnieniu oferty o nowe jednostki napędowe.
Co warte przypomnienia - od momentu swojej światowej premiery model SEAT Altea zdobył liczne nagrody i wyróżnienia, tj.:
* Najlepsze Auto Koncepcyjne 2003 wg organizacji Designers (Europe)
* Red Dot: Best of the Best („Czerwony punkt: najlepszy z najlepszych”) od Centrum Projektowego Nadrenii-Westfalii (Niemcy)
* „Autonis” od niemieckich czasopism Auto-Strassenverkehr i Mot
* Nagrody Towncar of the Year („dla najlepszego samochodu roku do
holowania przyczepy”), przyznane przez Caravan Club we współpracy z
angielskim czasopismem What Car?
* „Auto Trophy 2004″ od niemieckiego czasopisma Autozeitzung
* Tytuł „Najpiękniejszego Samochodu Świata 2004″ przyznawany w Mediolanie przez jury składające się z profesjonalnych projektantów, historyków sztuki i dziennikarzy motoryzacyjnych
* „Auto Trophy 2004″ od niemieckiego czasopisma Autozeitzung
* Tytuł „Najpiękniejszego Samochodu Świata 2004″ przyznawany w Mediolanie przez jury składające się z profesjonalnych projektantów, historyków sztuki i dziennikarzy motoryzacyjnych
Jednocześnie SEAT Altea to
najbezpieczniejsze auto w swojej klasie. W najnowszych testach
zderzeniowych przeprowadzonych przez prestiżową organizację Euro NCAP
model ten uzyskał doskonałe wyniki:
***** pięć gwiazdek za bezpieczeństwo
pasażerów i kierowcy,
**** cztery gwiazdki za bezpieczeństwo dzieci,
*** trzy
gwiazdki za bezpieczeństwo pieszych.
Pod względem liczby gwiazdek
uzyskanych przez poszczególne modele w trzech kategoriach testów Euro
NCAP, model Altea zajmuje pierwsze miejsce w rankingu jednobryłowych
samochodów kompaktowych, będąc pierwszym modelem, który zdołał zdobyć
taką liczbę gwiazdek jednocześnie we wszystkich kategoriach.
Tekst pochodzi ze strony: http://www.vwgolf.pl/dane-techniczne/seat-altea/
piątek, 7 czerwca 2013
Pierwsze 300 kilometrów

Drogi trzyma się fantastycznie. Jedzie po okręgu, jak przyklejony do szosy. Nie ma tu zaskoczenia, bo wyważony jest rzeczywiście po mistrzowsku. Trzymanie się znakomicie ułatwia system stabilizacji trakcji ESP. To to samo, co DSC w wozach BMW - skomplikowany system pomiaru wszelkich parametrów ruchu, reagujący na poślizg boczny i wzdłużny, każdego koła z osobna, szybciej niż najsprawniejszy kierowca, bo w ciągu 20 milisekund. W razie potrzeby potrafi przyhamować bądź „odpuścić” pojedyncze koło, by uniemożliwić poślizg, czego kierowca, dysponujący jednym pedałem na wszystkie hamulce, nie jest w stanie wykonać. ESP może także bez wiedzy kierowcy skorygować moment obrotowy silnika. W rezultacie nie pozwala m.in. za ostro wystartować, gdy na skrzyżowaniu pojawia się zielone.
Wszystko to teoria. Podczas pokonywania pierwszych trzystu kilometrów nie warto było przeginać, bo samochód na dotarciu nie lubi przeciążeń. Po napełnieniu zbiornika do pełna, pokładowy komputer zapowiedział, że paliwa starczy na przynajmniej 560 km. Mocno przesadził. Po stu kilometrach prognoza podniosła się do 720 km (razem 820), a po dalszych stu do 660 (czyli 860). Jazda odbywała się w różnych warunkach (i sucho, i w deszczu, i w korkach, i poza miastem), z szybością do 140 km/h. Raczej oszczędnie.
środa, 29 maja 2013
Zrobiony w trójkącie
Wymyślony przez Audi, wykonany przez Volkswagena – mówi się o Seacie Altea. Czyli design ze wspólnej pracowni Audi-Seat-Lamborghini, a mechanika z VW. Ale to nie wszystkie elementy układanki, bo wyważeniem modelu zajęli się sami Hiszpanie (a może trzeba powiedzieć – Katalończycy?). Przyłożyli się do tego zadania bardzo solidnie, w rezultacie cały układ mechaniczny Altei wyważony jest idealnie. Fachowcy mówią, że wręcz lepiej niż bliźniaczego Golfa Plus. Przyjdzie się przekonać.
.
««««««««
Stoi i czeka...
.
««««««««
Stoi i czeka...
czwartek, 23 maja 2013
Najpierw była Salsa
Ostatni koncept minionego stulecia albo pierwszy koncept XXI wieku. Zaprezentowany w 2000 r. na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Paryżu pojazd koncepcyjny Seata stanowił punkt przełomowy nie tylko dla tej fabryki, która w poszerzonym imperium Volkswagena miała być kuźnią niedrogich wozów o sportowej nucie, ale dla całej klasy średnich samochodów innych marek. Zaprojektowany przez Waltera de Silvę, jako zapowiedź tego, w jakim kierunku zmierzać będzie hiszpańska marka, był w swoim czasie sensacją. Dziś pozostały po nim westchnienia: jaka szkoda, że został zarzucony.Oczywiście – to nieprawda. Nieprawda, że po koncepcie de Silvy pozamiatano i koniec. Nie podjęto wprawdzie pod Barceloną seryjnej produkcji Salsy, nie powstają nawet jej jednostkowe egzemplarze, ale "duch Salsy" nie zaginął. Przecież to z tej koncepcji wyewoluował niebawem Leon nowej generacji oraz zupełnie nowy wóz – ALTEA. Później zaś charakterystyczne tłoczenia blach po Altei zastosowano w innych seatach, co najbardziej widoczne jest w najnowszej odsłonie Ibizy.
Jasne, Altei nie da się pomylić z Salsą. Bagażnik Altei nie otwiera się do połowy dachu na jednym wielkim zawiasie, a szyby boczne, inaczej niż w "koncepcie", mają ramki jak trzeba, ale podobieństwa "córki" do "matki" nie da się ukryć. Nawet mimo różnic w bebechach - Salsa to 2,8 l, 250 KM, napęd na cztery i 245 km/h do wyciągnięcia, Altea zaś to najwyżej 2 l, 100-200KM i 214 km/h maks. Napęd 4x4 tylko w wersji terenowej.
A nowy Leon? Ale to już inna bajka.
«««««
Seat Salsa, rok 2000
czwartek, 16 maja 2013
Szkoła flamandzka vs. szkoła italska (II)
Druga para spośród „włoskich” i „flamandzkich” projektantów grupy Volkswagena może wywołać zaskoczenie. Obaj panowie bowiem zdają się łamać stereotypy związane z temperamentami narodowymi, a co za tym idzie - także z twórczymi, przedstawicieli obu społeczności.
WALTER DE SILVA (ur. w 1951 r.), choć pochodzi z Włoch, zdaje się gustować w spokojnych, zrównoważonych, można by rzec - niemieckich do szpiku kości konstrukcjach, choć niektóre z jego „dzieci”(szczególnie te koncepcyjne) nie są aż tak ugrzecznione. Na początku lat 90. dał się poznać jako ten, który odmienił pudełkowate, przestarzałe nadwozie Alfy Romeo, nadając jej bardziej opływowe kształty. Linię tę utrzymywały kolejne modele jego alf, aż do roku 2000, kiedy miejsce de Silvy zajął G. Giugiaro i nieco przestylizował produkty tej włoskiej fabryki.
![]() |
| VW up! |
W 2002 r. został szefem biura projektowego Audi, które w tamtym czasie poza tą marką zajmowało się także projektami marek Seat i Lamborghini. Widomym znakiem tej nominacji stał się nowy, stosowany do dziś grill wszystkich kolejnych modeli Audi.
W 2007 r. został szefem biur projektowych całej Grupy VW. Odtąd wywiera znaczący wpływ na projekty niemal wszystkich modeli Volkswagena. Wraz z młodszym o dziesięć lat Klausem Bischoffem opracowali najnowszy model minisamochodu całej grupy, znany - w zależności od producenta - jako VW up!, Skoda Citigo lub Seat Mii.
__________________________________________________
![]() |
| Seat Ibiza z 2002 r. (proj. W. de Silva) |
![]() |
| Seat Ibiza z 2008 r. (proj. L. Donckerwolke) |
________________________________________________
LUC DONCKERWOLKE (ur. w 1965 r.) z kolei wywodzi się z rodziny flamandzkiej, zdawać by się więc mogło, że jego konstrukcje cechować będzie północna chłodna harmonia, tymczasem to jemu przypisuje się więcej południowego szaleństwa i fantazji. Może dlatego, że - choć podaje się za Belga - urodził się w stolicy Peru i jego dzieciństwo oraz wczesna młodość przebiegła w Ameryce Łacińskiej.W Europie pracował początkowo dla Peugeota. W 1992 r. został skaptowany przez koncern VW. Najpierw pracował nad koncepcją pierwszych modeli skód, po przejęciu czeskiej fabryki przez VW, później - w 2000 r. - opracowywał niektóre modele audi. W latach 2001-2004 siedział nad nową linią ekskluzywnych wozów spod znaku Lamborghini. Wreszcie w w roku 2007 pokazano jego koncepcyjny zawadiacki projekt Seat Tribu, który nie wszedł do seryjnej produkcji, ale jego śladem poszli projektanci m.in. VW Tiguana czy Audi Q3, a także Skody Yeti. W 2009 r. kilkoma prostymi pociągnięciami nadał nowy, bardziej sportowy i agresywny kształt Seatowi Altea.
![]() |
| Seat Tribu |
wtorek, 14 maja 2013
Szkoła flamandzka vs. szkoła italska (I)
Wygląda na to, że na wyspach archipelagu Volkswagena ścierają się – jak w średniowiecznym i renesansowym malarstwie – wpływy szkoły „flamandzkiej” i „włoskiej”. Niemiecki koncern nie zatrudnia bowiem do projektowania swoich aut Niemców. Rysowanie sylwetek całej rodziny volkswagenów, audi, seatów, a także lamborghini i bentleyów, powierza twórcom wywodzącym się z Włoch oraz belgijskiej i holenderskiej Flandrii.
![]() |
| Pierwszy z serii VW Golfów z 1974 r. |
Na początek najstarszy z nich, Włoch GIORGETTO GIUGIARO (ur. w 1938 r.). Z grupą VW związny dość dawno, a seaty projektował zanim jeszcze ta hiszpańska firma „oddała się” Volkswagenowi. Spod jego ręki wyszła stara Ibiza ( model z roku 1984) oraz Malaga (1985). Jako projektant VW dekadę wcześniej pokazał Passata (1973,) słynnego pudełkowatego Golfa I (1974) oraz Scirocco (1974). Jeśli chodzi o „pudełka”, spod jego ręki wyszedł także pierwszy Fiat Panda. Istnieje w jego twórczości także „wątek polski”, bo to Giugiaro zaprojektował montowane w Warszawie na przełomie stuleci Matiza i Leganzę oraz późniejszego Chevroleta Lacetti (2004). W 1999 r. Giorgetto Giugiaro ogłoszony został najlepszym projektantem samochodów XX wieku. Do dziś śmiga po drogach i ulicach wiele zbudowanych według jego projektów Lancii Delta i Alf Romeo Brera.«««««
Pierwszy Seat Ibiza z 1984 r.

![]() |
| Pierwsza Skoda Octavia według modelu z 1995 r. |
»»»»»
Najmłodsze dziecko Dirka van Braeckela ze stajni Bentleya
Subskrybuj:
Posty (Atom)











,_10._August_2011,_Du%CC%88sseldorf.jpg)