środa, 3 lipca 2013

Mały mocny silnik

Silnik TSI. Cudowny wynalazek VW, który wprawia w zdumienie osoby nieśledzące nowinek technicznych w zakresie budowy silników. 105 KM przy pojemności 1,2 l w erze sprzed turbodoładowania "benzyniaków" wydawało się bajką. Dziś silniki z dwiema sprężarkami - zwykłą i turbo - wtryskującymi do komory powietrze (a nie mieszankę - paliwo dostaje się oddzielnie) pod ciśnieniem 120 barów, pozwalają uzyskiwać dużą moc i odpowiedni moment obrotowy już przy 1500 obr/min, a co za tym idzie - duże przyspieszenie, nawet przy niewielkiej pojemności skokowej.
TSI to skrót od Turbo Stratified Injection, czyli "turbo uwarstwiony wtrysk". Szczegóły można znaleźć m.in. tu:
http://www.motofakty.pl/artykul/silniki_turbo_fsi_a_tsi_i_tfsi_roznice.html.
W Grupie VW silniki te otrzymało wiele modeli Audi (tu nazywane TFSI), Volkswagenów, Skód i oczywiście Seatów. W tym Seat Altea, w którym za odważnym designem poszły odważne, nowoczesne rozwiązania mechaniczne.
Moja Altea to 1.2 TSI 105 KM . Silnik miał być mocny, przyspieszenie duże, zużycie paliwa przy tej pojemności umiarkowane. Co z tych zapowiedzi się potwierdziło? Po 2500 przejechanych kilometrach w różnych warunkach i po różnych drogach materiał do wyciągnięcia pierwszych wniosków jest bogaty. O tym będzie w następnym wpisie.
A wydawało mi się, że nigdy nie kupię wozu z silnikiem o pojemności 1200...

wtorek, 11 czerwca 2013

Liczne nagrody i wyróżnienia

       SEAT Altea zapoczątkował w roku 2004 nową generację produktów marki SEAT. Altea, opracowana w Centrum Technicznym firmy SEAT, reprezentuje nowy wizerunek modeli tej marki i jest pierwszym pojazdem, który został w całości zbudowany przez Audi Brand Group, utworzoną w 2002 roku. W Polsce model ten swoją rynkową premierę miał w połowie 2004 roku i od tej pory cieszy się coraz większym zainteresowaniem polskich klientów. Właśnie ze względu na konsekwentnie podnoszący się poziom sprzedaży modelu w Polsce firma IMC zdecydowała o uzupełnieniu oferty o nowe jednostki napędowe.
       Co warte przypomnienia - od momentu swojej światowej premiery model SEAT Altea zdobył liczne nagrody i wyróżnienia, tj.:
* Najlepsze Auto Koncepcyjne 2003 wg organizacji Designers (Europe)
* Red Dot: Best of the Best („Czerwony punkt: najlepszy z najlepszych”) od Centrum Projektowego Nadrenii-Westfalii (Niemcy) 
* „Autonis” od niemieckich czasopism Auto-Strassenverkehr i Mot
* Nagrody Towncar of the Year („dla najlepszego samochodu roku do holowania przyczepy”), przyznane przez Caravan Club we współpracy z angielskim czasopismem What Car?
* „Auto Trophy 2004″ od niemieckiego czasopisma Autozeitzung
* Tytuł „Najpiękniejszego Samochodu Świata 2004″ przyznawany w Mediolanie przez jury składające się z profesjonalnych projektantów, historyków sztuki i dziennikarzy motoryzacyjnych
Jednocześnie SEAT Altea to najbezpieczniejsze auto w swojej klasie. W najnowszych testach zderzeniowych przeprowadzonych przez prestiżową organizację Euro NCAP model ten uzyskał doskonałe wyniki
***** pięć gwiazdek za bezpieczeństwo pasażerów i kierowcy, 
**** cztery gwiazdki za bezpieczeństwo dzieci,
*** trzy gwiazdki za bezpieczeństwo pieszych. 
Pod względem liczby gwiazdek uzyskanych przez poszczególne modele w trzech kategoriach testów Euro NCAP, model Altea zajmuje pierwsze miejsce w rankingu jednobryłowych samochodów kompaktowych, będąc pierwszym modelem, który zdołał zdobyć taką liczbę gwiazdek jednocześnie we wszystkich kategoriach.

Tekst pochodzi ze strony: http://www.vwgolf.pl/dane-techniczne/seat-altea/ 

piątek, 7 czerwca 2013

Pierwsze 300 kilometrów



       Drogi trzyma się fantastycznie. Jedzie po okręgu, jak przyklejony do szosy. Nie ma tu zaskoczenia, bo wyważony jest rzeczywiście po mistrzowsku. Trzymanie się znakomicie ułatwia system stabilizacji trakcji ESP. To to samo, co DSC w wozach BMW - skomplikowany system pomiaru wszelkich parametrów ruchu, reagujący na poślizg boczny i wzdłużny, każdego koła z osobna, szybciej niż najsprawniejszy kierowca, bo w ciągu 20 milisekund. W razie potrzeby potrafi przyhamować bądź „odpuścić” pojedyncze koło, by uniemożliwić poślizg, czego kierowca, dysponujący jednym pedałem na wszystkie hamulce, nie jest w stanie wykonać. ESP może także bez wiedzy kierowcy skorygować moment obrotowy silnika. W rezultacie nie pozwala m.in. za ostro wystartować, gdy na skrzyżowaniu pojawia się zielone.
      
     Wszystko to teoria. Podczas pokonywania pierwszych trzystu kilometrów nie warto było przeginać, bo samochód na dotarciu nie lubi przeciążeń. Po napełnieniu zbiornika do pełna, pokładowy komputer zapowiedział, że paliwa starczy na przynajmniej 560 km. Mocno przesadził. Po stu kilometrach prognoza podniosła się do 720 km (razem 820), a po dalszych stu do 660 (czyli 860). Jazda odbywała się w różnych warunkach (i sucho, i w deszczu, i w korkach, i poza miastem), z szybością do 140 km/h. Raczej oszczędnie.

środa, 29 maja 2013

Zrobiony w trójkącie

Wymyślony przez Audi, wykonany przez Volkswagena – mówi się o Seacie Altea. Czyli design ze wspólnej pracowni Audi-Seat-Lamborghini, a mechanika z VW. Ale to nie wszystkie elementy układanki, bo wyważeniem modelu zajęli się sami Hiszpanie (a może trzeba powiedzieć – Katalończycy?). Przyłożyli się do tego zadania bardzo solidnie, w rezultacie cały układ mechaniczny Altei wyważony jest idealnie. Fachowcy mówią, że wręcz lepiej niż bliźniaczego Golfa Plus. Przyjdzie się przekonać.


.












««««««««



Stoi i czeka...

czwartek, 23 maja 2013

Najpierw była Salsa

       Ostatni koncept minionego stulecia albo pierwszy koncept XXI wieku. Zaprezentowany w 2000 r. na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Paryżu pojazd koncepcyjny Seata stanowił punkt przełomowy nie tylko dla tej fabryki, która w poszerzonym imperium Volkswagena miała być kuźnią niedrogich wozów o sportowej nucie, ale dla całej klasy średnich samochodów innych marek. Zaprojektowany przez Waltera de Silvę, jako zapowiedź tego, w jakim kierunku zmierzać będzie hiszpańska marka, był w swoim czasie sensacją. Dziś pozostały po nim westchnienia: jaka szkoda, że został zarzucony.
       Oczywiście – to nieprawda. Nieprawda, że po koncepcie de Silvy pozamiatano i koniec. Nie podjęto wprawdzie pod Barceloną seryjnej produkcji Salsy, nie powstają nawet jej jednostkowe egzemplarze, ale "duch Salsy" nie zaginął. Przecież to z tej koncepcji wyewoluował niebawem Leon nowej generacji oraz zupełnie nowy wóz – ALTEA. Później zaś charakterystyczne tłoczenia blach po Altei zastosowano w innych seatach, co najbardziej widoczne jest w najnowszej odsłonie Ibizy.
       Jasne, Altei nie da się pomylić z Salsą. Bagażnik Altei nie otwiera się do połowy dachu na jednym wielkim zawiasie, a szyby boczne, inaczej niż w "koncepcie", mają ramki jak trzeba, ale podobieństwa "córki" do "matki" nie da się ukryć. Nawet mimo różnic w bebechach - Salsa to 2,8 l, 250 KM, napęd na cztery i 245 km/h do wyciągnięcia, Altea zaś to najwyżej 2 l, 100-200KM i 214 km/h maks. Napęd 4x4 tylko w wersji terenowej.
       A nowy Leon? Ale to już inna bajka.

«««««

Seat Salsa, rok 2000

czwartek, 16 maja 2013

Szkoła flamandzka vs. szkoła italska (II)



Druga para spośród „włoskich” i „flamandzkich” projektantów grupy Volkswagena może wywołać zaskoczenie. Obaj panowie bowiem zdają się łamać stereotypy związane z temperamentami narodowymi, a co za tym idzie - także z twórczymi, przedstawicieli obu społeczności.

WALTER DE SILVA (ur. w 1951 r.), choć pochodzi z Włoch, zdaje się gustować w spokojnych, zrównoważonych, można by rzec - niemieckich do szpiku kości konstrukcjach, choć niektóre z jego „dzieci”(szczególnie te koncepcyjne) nie są aż tak ugrzecznione. Na początku lat 90. dał się poznać jako ten, który odmienił pudełkowate, przestarzałe nadwozie Alfy Romeo, nadając jej bardziej opływowe kształty. Linię tę utrzymywały kolejne modele jego alf, aż do roku 2000, kiedy miejsce de Silvy zajął G. Giugiaro i nieco przestylizował produkty tej włoskiej fabryki.
VW up!
        Na początku XXI w. Ferdinand Piech przyjął go do VW, zlecając na początek opracowanie koncepcji średniej klasy wozu o zacięciu sportowym. Takie bowiem miały być z założenia nowe seaty. Spod ręki de Silvy wyszły najpierw koncepcyjne Seat Salsa (200) i Seat Tango (2001), a następnie cała seria wozów wielkoseryjnych, stanowiących rozwinięcie pierwotnych koncepcji: Ibiza i Cordoba (2002), Altea i Toledo (2004), wreszcie Leon (2005).
        W 2002 r. został szefem biura projektowego Audi, które w tamtym czasie poza tą marką zajmowało się także projektami marek Seat i Lamborghini. Widomym znakiem tej nominacji stał się nowy, stosowany do dziś grill wszystkich kolejnych modeli Audi.
        W 2007 r. został szefem biur projektowych całej Grupy VW. Odtąd wywiera znaczący wpływ na projekty niemal wszystkich modeli Volkswagena. Wraz z młodszym o dziesięć lat Klausem Bischoffem opracowali najnowszy model minisamochodu całej grupy, znany - w zależności od producenta - jako VW up!, Skoda Citigo lub Seat Mii.

 __________________________________________________

Seat Ibiza z 2002 r. (proj. W. de Silva)
Seat Ibiza z 2008 r. (proj. L. Donckerwolke)







 ________________________________________________


LUC DONCKERWOLKE (ur. w 1965 r.) z kolei wywodzi się z rodziny flamandzkiej, zdawać by się więc mogło, że jego konstrukcje cechować będzie północna chłodna harmonia, tymczasem to jemu przypisuje się więcej południowego szaleństwa i fantazji. Może dlatego, że - choć podaje się za Belga - urodził się w stolicy Peru i jego dzieciństwo oraz wczesna młodość przebiegła w Ameryce Łacińskiej.
         W Europie pracował początkowo dla Peugeota. W 1992 r. został skaptowany przez koncern VW. Najpierw pracował nad koncepcją pierwszych modeli skód, po przejęciu czeskiej fabryki przez VW, później - w 2000 r. - opracowywał niektóre modele audi. W latach 2001-2004 siedział nad nową linią ekskluzywnych wozów spod znaku Lamborghini. Wreszcie w w roku 2007 pokazano jego koncepcyjny zawadiacki projekt Seat Tribu, który nie wszedł do seryjnej produkcji, ale jego śladem poszli projektanci m.in. VW Tiguana czy Audi Q3, a także Skody Yeti. W 2009 r. kilkoma prostymi pociągnięciami nadał nowy, bardziej sportowy i agresywny kształt Seatowi Altea.
Seat Tribu
         Jego autorskim dziełem jest projekt Nowej Ibizy z 2008 r., obecnie jednego z flagowych produktów Seata. We wrześniu 2012 r. Dockerwolke zastąpił swojego rodaka van Braekena na stanowisku głównego projektanta Bentleya.

wtorek, 14 maja 2013

Szkoła flamandzka vs. szkoła italska (I)


Wygląda na to, że na wyspach archipelagu Volkswagena ścierają się – jak w średniowiecznym i renesansowym malarstwie – wpływy szkoły „flamandzkiej” i „włoskiej”.  Niemiecki koncern nie zatrudnia bowiem do projektowania swoich aut Niemców. Rysowanie sylwetek całej rodziny volkswagenów, audi, seatów, a także lamborghini i bentleyów, powierza twórcom wywodzącym się z Włoch oraz belgijskiej i holenderskiej Flandrii.
Pierwszy z serii VW Golfów z 1974 r.

Na początek najstarszy z nich, Włoch GIORGETTO GIUGIARO (ur. w 1938 r.). Z grupą VW związny dość dawno, a seaty projektował zanim jeszcze ta hiszpańska firma „oddała się” Volkswagenowi. Spod jego ręki wyszła stara Ibiza ( model z roku 1984) oraz Malaga (1985). Jako projektant VW  dekadę wcześniej pokazał Passata (1973,) słynnego pudełkowatego Golfa I (1974) oraz Scirocco (1974). Jeśli chodzi o „pudełka”, spod jego ręki wyszedł także pierwszy Fiat Panda. Istnieje w jego twórczości także „wątek polski”, bo to Giugiaro zaprojektował montowane w Warszawie na przełomie stuleci Matiza i Leganzę oraz późniejszego Chevroleta Lacetti (2004). W 1999 r. Giorgetto Giugiaro ogłoszony został najlepszym projektantem samochodów XX wieku. Do dziś śmiga po drogach i ulicach wiele zbudowanych według jego projektów Lancii Delta i Alf Romeo Brera.


 «««««

Pierwszy Seat Ibiza z 1984 r.



 




Pierwsza Skoda Octavia według modelu z 1995 r.
Młodszy  o dwadzieścia lat DIRK VAN BRAECKEL pochodzi z belgijskiej Flandrii Wschodniej.  Karierę projektanta zaczynał w kolońskim biurze projektowym Forda, ale po studiach w Londynie przeszedł w 1984 r. do Audi. Miał tam swój wkład w opracowanie modeli znanych dziś jako A8 i A3. W 1993 r. ówczesny prezes VW Ferdinand Piech wybrał go do zaprojektowania nowych sylwetek wozów, które miały być produkowane w nowej, przejętej przez koncern fabryce w Mlada Boleslav. Pierwsze Skody Octavia i Fabia z połowy lat 90. to jego dzieci. Po przejęciu przez VW w 1998 r. firmy Bentley van Braeckel został dyrektorem ds. projektowania w tej brytyjskiej fabryce i jego nazwiskiem sygnowane są kolejne ekskluzywne produkty spod tego znaku - ostatni to Bentley Mulsanne (2009). Obecnie główny projektant całej Grupy VW.




 »»»»»

Najmłodsze dziecko Dirka van Braeckela ze stajni Bentleya



czwartek, 9 maja 2013

Seat Altea czyli pół BMW ;)

Przynajmniej jeśli chodzi o ozdobną kratkę wlotu powietrza. Wystarczy porównać.



<<<<<            
Czy twórcy charakterystycznego grilla Seata, montowanego nie tylko w Altei, inspirowali się  rozwiązaniem zastosowanym w BMW? Trudno rozstrzygnąć. Podobieństwo całego grilla Altei do połówki kratki BMW jest jednak zastanawiające...
<<<<<





<<<<<      
A może inspirację stanowił stary
model jaguara?



>>>>>

Ale i inni jakby poczuli się zainspirowani...

wtorek, 7 maja 2013

Dlaczego Altea?



     Cordoba, Toledo, Leon, słowa-klucze, którymi SEAT opieczętował kilka swoich flagowych modeli, to nazwy hiszpańskich miast. Są łatwo rozpoznawalne, kojarzone z konkretnymi miejscami. Altea w tym towarzystwie jest trochę inna. Trudno ją dostrzec nawet na dokładniejszych mapach, mało kto o niej słyszał. To nadmorskie miasteczko w Walencji, wielkości polskiej Brodnicy, oddalone jest 60 km od Alicante.  Liczy zaledwie dwadzieścia kilka tysięcy mieszkańców. Szczególny klimat tej średniowiecznej mieściny, niegdysiejszej osady Maurów, z zachowaną starą zabudową sprawia, że przyciąga ona nie tylko turystów poszukujących niezwykłych miejsc, ale też działa jak magnes na artystów: poetów, pisarzy, malarzy, niczym nadwiślański Kazimierz.

     Jeden z artystów, którzy znaleźli w Altei nowy dom, przybył aż z Niemiec. Eberhard Schlotter po raz pierwszy ujrzał miasteczko w 1954 r. i zachwycił się nim, a dwa lata później sprowadził się tu z całą rodziną. Odtąd stale mieszka trochę w Hiszpanii, trochę w Niemczech. W Altei powstały dziesiątki jego prac: akwarel, rysunków, grafik. Wiele z nich w żywych plenerach starych uliczek.

     Seat Altea, pierwszy z trochę innych samochodów (łączący cechy minivana i wozu sportowego, co na początku stulecia było rozwiązaniem pionierskim), o zaskakującym - w swoim czasie - designie, wymyślony w Niemczech a produkowany w Hiszpanii, przenosi, poprzez swoją nazwę, coś z niezwykłości tego miejsca. Pasuje do artystów.






«««««
Eberhard Schlotter, Balkon z suszonymi rybami,
Altea, 1958 r.






»»»»»
Eberhard Schlotter,
obraz z 1955 r.

Translate